Kto reklamuje suplementy diety?

 

Reklamy wbrew temu, co myśli większość przedstawicieli społeczeństwa naprawdę odgrywają bardzo znaczną rolę w naszym życiu czy się to nam podoba, czy nie. Widzimy je praktycznie na każdym kroku. Czasem wręcz mamy ochotę z krzykiem wydostać się w ich zwariowanego świata do miejsca, gdzie nikt nikomu nie chce sprzedaż jakiegoś towaru, nikt nie oferuje rewelacyjnych środków, które mają być lekiem na wszystko włącznie z nieszczęściami tego świata.

Czasem jednak mniej lub bardziej świadomie ulegamy reklamom, sprawiają one, że podejmujemy decyzje, których prawdopodobnie bez ich udziału w życiu byśmy nie podjęli. Prawda bowiem jest taka, że ukryte przekazy a także techniki wykorzystywane przez twórców reklamy działają na tych samych zasadach od lat. I dotyczy to praktycznie każdego produktu jaki jakaś firma może zechcieć nam wcisnąć.

Czasem jednak zwracamy uwagę na reklamę tylko ze względu na to, że pojawiają się w niej postaci, które darzy się zaufaniem z urzędu. Są to osoby znane, albo takie które trudnią się profesjami zaufania publicznego. Wtedy podświadomie stwierdzamy, że skoro taka osoba wykorzystuje swój autorytet do pochwalenia jakiegoś produktu, musi on być przecież dobry.

W reklamach suplementów diety pojawiają się często lekarze. Opisują oni działanie reklamowanych przez siebie preparatów, tłumaczą kiedy i w jaki sposób dostrzec można ich dobroczynne działanie. Ludzie z natury ufają lekarzom, wiedzą że przecież nie mogą oni kłamać, bo jest to niezgodne z przysięgą, jaką składają zaraz po ukończeniu studiów. Biały fartuch lub już sam fakt, że podpisuje się ich nazwisko wraz z tytułem naukowym sprawiają, ze wydaje nam się, że pewnie sami powinniśmy dany suplement diety zacząć przyjmować. Są jednak ludzie, którzy nie do końca ufają lekarzom i nie przekonują ich reklamy z ich udziałem.

Jednak twórcy reklam są bardzo pomysłowi i często pojawiają się w nich aktorzy, osoby znane, które zachwalają cudowne właściwości danego suplementu diety. Ich argumentom czasem niełatwo jest ulec, zwłaszcza jeśli lubi się danego aktora albo widzi, że jego wizerunek w jakiś sposób się zmienił. Poza tym co sprytniejsi specjaliści do spraw reklamy namawiają, ze aktorzy występowali ale nie jako oni sami, lecz jako znane postaci, które grają w filmach czy serialach, widzowie bowiem bardzo często utożsamiają aktora z jego najgłośniejsza rolą i wydaje im się że kiedy on do nich mówi, przemawia do nich serialowa postać.